› Sport i rekreacja
16:01 / 27.10.2018

Bałtyk Koszalin – Jarota Jarocin: pogrom w Koszalinie (FILM)

Bałtyk Koszalin – Jarota Jarocin: pogrom w Koszalinie (FILM)

fot. Dawid Borucki/Archiwum

Jarota Jarocin przegrała w wyjazdowym meczu 13. kolejki III ligi grupy II z Bałtykiem Koszalin 2:6.

R E K L A M A

 

 

Jarociniacy przystępowali do tego pojedynku po przełamaniu na własnym boisku. Przed tygodniem podopieczni Marka Nowickiego pokonali rezerwy Pogoni Szczecin.

Kilka pierwszych minut było spokojnych. W 11. minucie pierwszy strzał oddali Jarociniacy. Próba Mateusza Dunaja z dystansu była jednak niecelna. Dosłownie chwilę później Bałtyk objął prowadzenie. Dawid Gruchała-Węsierski stał niepilnowany w polu karnym i wykorzystał dośrodkowanie z prawego skrzydła. Gospodarze poszli za ciosem. W 20. minucie sędzia przyznał Bałtykowi rzut karny za zagranie piłki ręką przez Jędrzeja Ludwiczaka. Jedenastkę wykorzystał Krystian Krauze. Jarota po drugim trafieniu groźniej zaatakowała, ale najpierw niecelny strzał oddał Daniel Tomaszewski (przy okazji był spalony), a następnie w poprzeczkę uderzył Radosław Barabasz. W ostatnim kwadransie pierwszej połowy kilka kapitalnych interwencji zanotował Sebastian Kmiecik. Jednak w 37. minucie nie zdołał zatrzymać Pawła Łysiaka. Zawodnik Bałtyku przelobował bramkarza JKS-u i podwyższył prowadzenie.

Po zmianie stron obraz gry znacząco się nie zmienił, ale po kwadransie odżyły nadzieje po stronie JKS-u. Jakub Czapliński uderzył z okolic 16. metra i zdobył pierwszego gola dla Jaroty w Koszalinie. Niestety, Bałtyk błyskawicznie odpowiedział. Ponownie Krauze pokonał Kmiecika, tym razem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Zawodnicy JKS-u znów nie popisali się w defensywie, zostawiając rywala niepilnowanego w szesnastce. Po kilku spokojniejszych minutach, w końcowym kwadransie spotkania padły jeszcze trzy bramki. W 82. minucie na 5:1 dla Bałtyku trafił Jakub Janasik. Tuż przed upływem podstawowych 90 minut drugie trafienie dla Jaroty zdobył Radosław Barabasz, wykorzystując dośrodkowanie z prawej strony boiska. Wydawało się, że więcej bramek nie padnie, ale tuż przed końcowym gwizdkiem wynik meczu na 6:2 ustalił Krzysztof Lisiak, wykorzystując dośrodkowanie z lewego skrzydła.

W najbliższą sobotę, 3 listopada Jarota Jarocin podejmie Chemik Bydgoszcz. Początek spotkania o 14.00.

Jarota Jarocin: Sebastian Kmiecik – Jakub Czapliński, Krzysztof Czabański, Radosław Barabasz, Jędrzej Ludwiczak, Szymon Piekarski (72’ Gabriel Sołtysiak) – Mateusz Dunaj (78’ Jakub Orzłowski), Szymon Komendziński (90’ Piotr Stachowiak), Jakub Nowak, Daniel Tomaszewski (59’ Dawid Piskuła) – Mikołaj Łopatka

Więcej o spotkaniu w najbliższym numerze Gazety

R E K L A M A
0
0
oceń tekst 0 głosów 0%
R E K L A M A