› Aktualności
15:09 / 22.06.2019

Czy rok wyborczy zakończył zadłużeniem gmin?

Czy rok wyborczy zakończył zadłużeniem gmin?

fot. zdjęcie pogladowe

„Zadłużenie gminy Żerków to już ponad 10 milionów złotych! Co ciekawe, ponad połowa zadłużenia została zaciągnięta w roku wyborczym (…) Dobra zmiana?” napisał ktoś na jednym z profili z mediach społecznościowych. Postanowiliśmy przyjrzeć się sprawie.

 

 

Oczywistym jest, że w okresie wyborczym władze lokalne nie odpuszczają i zwykle w takich momentach inwestycje idą pełną parą. Samorządy potrzebują na ten cel odpowiednie środki finansowe, dlatego też częstą praktyką jest zaciąganie kredytów i pożyczek. Nie wszystko jednak wygląda tak różowo, jakby się zdawało.

 

 

Warunkiem zadłużenia zewnętrznego jest dobra kondycja finansowa gminy oraz opinia wydana przez Regionalną Izbę Obrachunkową o możliwościach spłaty zobowiązań. Reasumując, żaden bank nie pożyczy pieniędzy samorządowi, którego stan ekonomiczny jest w opłakanym stanie.

 

 

[Chcesz wiedzieć jaka gwiazda zagra na dniach Żerkowa? Zajrzyj TUTAJ]

 

 

Jak wygląda ta sprawa w gminie Żerków?

Porównując sprawozdania z wykonania budżetu zauważa się znaczny wzrost zadłużenia na koniec 2018 roku, który był rokiem wyborczym. Wyniósł on prawie 11 mln zł (22,36% długu w stosunku do dochodu).

 

 

W roku wyborczym zaciągnięte zostały kredyty na rozbudowę: oczyszczalni ścieków w Raszewach (w wysokości 3,5 mln zł), a także budowę budynku gospodarczo-garażowego, budowę dróg gminnych oraz zakup samochodu dla OSP Dobieszczyzna. Nowy wóz obiecano byłemu radnemu Janowi Barańskiemu. Kupno auta odkładano tak długo, że radny zdążył przejść do opozycji.

 

 

Zadłużenie na koniec 2017 roku wynosiło niespełna 4,6 mln. zł. To przeszło 6 mln różnicy, co stanowi 9,04 % realizacji długu w stosunku do dochodu.

 

 

Każdy kredyt czy pożyczka brane są za zgodą rady gminy, która wydaje stosowną uchwałę. Zadłużać możemy się tylko na wydatki majątkowe i to na konkretną inwestycję. Oczywiście idealnie byłoby gdybyśmy mieli tak duży budżet, aby samodzielnie wszystko finansować. Niestety tak nie jest. Biorąc kredyt czy pożyczkę musimy być wypłacalni. Proszę też pamiętać, że każde zadłużenie musi być zaopiniowane przez Regionalna Izbę Rozrachunkową, czy będziemy w stanie spłacić zaciągnięty dług. Uważam, że sytuacja finansowa gminy jest dobra. Są gminy bardziej zadłużone niż nasza. - powiedział burmistrz Żerkowa Michał Surma

 

 

Jak wygląda zadłużenie pozostałych gmin powiatu jarocinskiego?

Gmina Jarocin

W 2018 roku zaciągnęła kredyty i pożyczki na prawie 100 mln zł, co dało 50,69% realizacji długu do dochodów budżetu. Natomiast w 2017 wysokość długu była niższa - około 70 mln zł (39,38 %).

 

Gmina Jaraczewo

W przypadku samorządu jaraczewskiego, zadłużenie w roku wyborczym wyniosło prawie 10 mln zł (24,86%), to o 5,5 mln zł więcej niż w roku poprzednim (12,63%).

 

Gmina Kotlin

Najmniejszą gminą w powiecie jarocińskim jest Kotlin. Jego zadłużenie w roku 2017 wyniosło zaledwie 3 mln zł. Natomiast spory wzrost zadłużenia ze względu na podjęte inwestycje nastąpił w roku 2018. Wyniósł on prawie 10 mln zł, a wysokość zadłużenia w stosunku do wykonanych dochodów stanowiła 27,95%.

 

 

 

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się. Również w sieci.  

 

0
0
oceń tekst 0 głosów 0%