› Aktualności
15:22 / 24.06.2019

Czy rowerzyści mogą jeździć po chodnikach?

Czy rowerzyści mogą jeździć po chodnikach?

fot. pixabay

Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym - czytamy w Kodeksie Ruchu Drogowego (art. 33, pkt. 6). Coraz częściej piesi skarżą się na rowerzystów, na to, że jeżdżą za szybko, brawurowo, że dzwonią na pieszych, ogólnie - stanowią dla nich zagrożenie.

 

- Tak, są takie zgłoszenia do nas. Najczęściej dotyczy to parku, gdzie na tę chwilę nie ma regulaminu. Natomiast z tego, co wiem, będą tam porobione drogi dla rowerów i będzie można się tak poruszać. Tak naprawdę wszystko zależy od kultury kierujących takim rowerem - mówi Agnieszka Zaworska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie. - Jazda rowerzystów po chodnikach to największa bolączka. Ludzie często zgłaszają to na spotkaniach, zebraniach, w których uczestniczymy. Policja prowadzi działania - sprawdza zachowania rowerzystów pod kątem przestrzegania przepisów, zachowania wobec pieszych, ale także kierowców samochodów wobec rowerzystów. - Niestety, brakuje wzajemnego porozumienia - przyznaje Agnieszka Zaworska. - Dopóki nie będzie ścieżek rowerowych tam, gdzie by ludzie chcieli, pewnie będzie z tym problem. Chociaż zdarza się też tak, że mamy drogi dla rowerów - z jednej strony jezdni, a po drugiej - chodnik, a rowerzysta i tak jedzie chodnikiem, a nie drogą dla rowerów. To jest niedopuszczalne. Po to są te drogi, by z nich korzystać i na pewno będziemy to egzekwować.

Z chodnika można korzystać tylko w określonych sytuacjach.

 

- Tam, gdzie jest dopuszczony ruch powyżej 50 km na godzinę, czyli przy drogach krajowych, wojewódzkich, gdzie nie ma wyznaczonej drogi dla rowerów, można jechać chodnikiem, ale musi on mieć 2 metry. Zawsze jednak rowerzysta musi pamiętać, że to pieszy jest tam na prawie i należy mu ustąpić. Jeśli trzeba - zejść z roweru - tłumaczy rzeczniczka policji.

 

Chodnikiem nie należy jeździć z zawrotną prędkością, tylko tak, by nie stwarzać zagrożenia dla pieszych. Mogą jechać chodnikiem rodzice, którzy mają pod opieką dziecko do lat 10. Z chodnika mamy prawo korzystać także wtedy, gdy pada deszcz, wieje silny wiatr, jest mgła, są trudne warunki atmosferyczne.

 

BŁAŻEJ CIESIELSKI prezes stowarzyszenia RoweLOVE Jarocin

- Kodeks Ruchu Drogowego mówi dokładnie, kiedy możemy poruszać się rowerem po chodniku. Tylko w określonych przypadkach - mówi o tym art. 33 KRD. Jakiś czas temu zaproponowałem w trakcie obrad Komitetu Rewitalizacji Jarocina, by na chodnikach na ul. Powstańców Wielkopolskich i na ul. św. Ducha dopuścić ruch rowerowy. Dla bezpieczeństwa rowerzystów. Dodatkowo zaproponowałem, aby zacząć tworzyć kontrapasy w centrum miasta. Całość zawarta jest w prezentacji pod adresem: https://tiny.pl/tcqtm Ważna jest edukacja. Młodzież powinno się uczyć kultury jazdy rowerem już od najmłodszych lat. W Jarocinie powinno być więcej wyznaczonych chodników, na których dopuszczony jest ruch rowerowy. Często powstaje bowiem pytanie: jechać legalnie czy nielegalnie, ale bezpiecznie?

 

 

ROBERT KAŹMIERCZAK wiceburmistrz Jarocina

 

- Na dziś mamy w mieście wciąż słabo rozbudowaną sieć dróg rowerowych, zwłaszcza w ścisłym centrum. Mam nadzieję, że w najbliższych kilku latach to się radykalnie zmieni, ze względu na inwestycje PWiK-u, czyli wymianę sieci i całkowicie nowe zaprojektowanie ulic, ale też poprzez realizację pomysłów, które ostatnio na spotkaniu gminnego komitetu rewitalizacji przedstawiło stowarzyszenie RoweLOVE. Chodzi o wyznaczenie miejsc, w których można poruszać się rowerem m. in. po chodnikach, ale w sposób uporządkowany i usankcjonowany. Niekoniecznie poprzez budowę nowej infrastruktury, tylko poprzez oznaczenia na istniejącej infrastrukturze. To być może uporządkuje nam sytuację. Natomiast nie jest tak, że tylko rowerzyści stanowią zagrożenie na chodniku albo nie szanują praw pieszych. Czasem zdarza się, niestety, to widać w tej chwili przy parku im. Gorzeńskiego, jak pieszy wędruje ścieżką rowerową, oznaczoną w specjalny sposób, nawet kolorystycznie. Zdarza się, że mama z dzieckiem w wózku idzie ścieżką rowerową, mimo że obok jest chodnik dla pieszych. Musimy się pewnie nauczyć nowych rozwiązań, nowych dla Jarocina. A przede wszystkim - wzajemnego szanowania się przy poruszaniu się w przestrzeni miasta. w ramce:

 

 

Jakie mandaty i za co grożą rowerzystom?

 

Jazda wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych - 100 zł

- Jeżeli nie ma wyznaczonego przejazdu dla rowerów, rowerzysta ma zejść z roweru i przeprowadzić go przez przejście dla pieszych, a nie lawirować między przechodzącymi - mówi rzeczniczka policji.

 

Przejeżdżanie rowerem przez przejazd kolejowy mimo opuszczonych (także jeśli dopiero rozpoczęło się ich zamykanie) - 300 zł

Każdy dorosły przewożący dziecko ma obowiązek przewozić je na dodatkowym siodełku, nie na bagażniku. Jeżeli go nie ma - 50 zł

 

Niekorzystanie przez rowerzystę z drogi dla rowerów lub ciągu pieszo-rowerowego, jeśli one są - 50 zł

Nieustąpienie miejsca pieszemu na drodze dla pieszych i rowerów - 50 zł

Utrudnianie poruszania się innym uczestnikom ruchu przez kierującego rowerem jadącego po jezdni obok innego roweru lub motoroweru - 200 zł

 

- Jest możliwe, by rowerzyści jechali obok siebie, ale tylko wtedy, jeżeli nie zagraża to zdrowiu lub życiu ich albo innych uczestników ruchu, i nie utrudnia ruchu. Jeżeli mamy duży ruch i pojedzie dwóch rowerzystów obok siebie, tak naprawdę nie ma możliwości ich wyprzedzenia. Wiele osób tak jednak robi i to jest nasza zmora. Trzeba ludzi pouczać - podkreśla Agnieszka Zaworska.

 

Naruszenie przez kierującego rowerem lub motorowerem zakazu jazdy bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy oraz nóg na pedałach - 50 zł

Przyczepianie się przez rowerzystę innego pojazdu (również innego roweru czy rowerzysty) - 100 zł

- Jeżeli rowerzysta "podczepia się" pod inny pojazd, bo nie chce się mu się pedałować, dostanie 100 złotowy mandat - mówi rzeczniczka policji.

 

Naruszenie przez kierującego rowerem przepisów dotyczących korzystania z chodnika (jazda po chodniku) lub drogi dla pieszych - 50 zł

Wjazd na autostradę, drogę ekspresową lub drogę, która nie jest przeznaczona dla rowerzystów - 50 zł

- Ludzie nie zwracają kompletnie uwagi na znaki drogowe. Na nowych łącznikach, gdzie drogi rowerowe są do pewnego momentu i na końcu stoi taki znak: Zakaz wjazdu rowerów, bryczek itd., ludzie wjeżdżają i jadą sobie tą drogą - mówi rzeczniczka jarocińskiej policji.

Rowerzysta też ma obowiązek zatrzymania się, jeśli jest znak "Stop". Musi również zastosować się do wszystkich zasad ruchu drogowego, a więc np. nie może poruszać się pod prąd na drodze jednokierunkowej.

 

Niestosowanie się do sygnałów świetlnych - od 300 do 500 zł

Rozmawianie przez telefon podczas jazdy (wymagającego trzymania przez kierującego) - 200 zł (można mieć zestaw głośnomówiący, a telefon schowany np. w kieszeni czy plecaku)

- Nie ma zakazu - a to też jest niebezpieczne - jazdy ze słuchawkami w obu uszach i słuchanie na dodatek głośno muzyki. Jadąc tak, nie słyszymy sygnałów dźwiękowych wydawanych przez pojazdy uprzywilejowane czy kierowców jadących za nami. Np. gdy ktoś trąbi, bo widzi jakieś zagrożenie. To może być przyczyna niebezpiecznego zdarzenia z udziałem rowerzysty - ostrzega Agnieszka Zaworska.

 

Jazda pod prąd na drodze jednokierunkowej - 500 zł

Jeśli ktoś chce dostać się rowerem z poczty do Jarocińskiego Ośrodka Kultury, nie może pojechać ulicą Kościuszki. To jednokierunkowa droga. I są chodniki, po których nie można jeździć. Trzeba pojechać ulicą Moniuszki, zgodnie z przepisami. Co, jeśli nie dostosuje się do nich? Jeśli pojedzie chodnikiem - zapłaci mandat w wysokości 50 zł. Za jazdę "pod prąd" - 500 zł.
 

2
0
oceń tekst 2 głosów 100%