› Sport i rekreacja
20:49 / 05.10.2019

Jarota nadal bez wygranej w Jarocinie. Porażka z Chemikiem (ZDJĘCIA)

Jarota nadal bez wygranej w Jarocinie. Porażka z Chemikiem (ZDJĘCIA)

fot. Dawid Borucki

Jarota Jarocin zanotowała szóstą z rzędu porażkę w III lidze. W sobotę podopieczni Piotra Garbarka przegrali 0:1 z Chemikiem Police.

 

 

Jarociniacy przystąpili do pojedynku z beniaminkiem bez kontuzjowanego Marcina Maćkowiaka oraz zawieszonego za kartki Jędrzeja Ludwiczaka. W pierwszym fragmencie lepiej wyglądali gospodarze, którym jednak brakowało kluczowego podania pod polem karnym Chemika. Goście próbowali kontrować i strzelać z dystansu, ale bez większego zagrożenia. W 19. minucie na uderzenia zza pola karnego zdecydował się Szymon Piekarski. Piłka po jego próbie otarła się o zewnętrzną stronę poprzeczki. Chwilę później próbował Mikołaj Łopatka, który wykończył kontrę JKS-u, ale dobrze zachował się bramkarz gości. W końcówce groźniejszy był Chemik. Najpierw po złym wyprowadzeniu piłki zawodnik z Polic uderzył obok bramki, a chwilę później po dośrodkowaniu i błędzie Dawida Idzikowskiego interweniować musiał Sebastian Kmiecik.

 

 

Na początku drugiej połowy wydawało się, że kwestią czasu jest gol dla Jaroty. W 54. minucie piłka po uderzeniu Łopatki 2-krotnie odbiła się od poprzeczki i spadła w ręce bramkarza. Chwilę później strzał Igora Skowrona z rzutu wolnego zatrzymał się na murze. Blisko szczęścia był Piekarski. Jego strzał zza szesnastki zablokował obrońca, a piłka nieznacznie minęła słupek. Po rzucie rożnym znów strzelał Łopatka, ale w środek bramki, a dwie minuty później ponownie próbował Piekarski. Ale w 62. minucie to Chemik wyprowadził akcję, która zakończyła się bramką Jakuba Sobeckiego, który posłał płaskie, silne uderzenie w kierunku dalszego słupka bramki. Jarota nieźle zareagowała, ale znów zabrakło dokładnego podania pod bramką. Dośrodkowanie Patryka Kieliby nie znalazło adresata. Na kwadrans przed końcem meczu Chemik miał szansę na kontrę po złym wybiciu piłki przez Kmiecika, ale ostatecznie goście nie oddali groźnego strzału. W końcówce szansę na uratowanie remisu miał Beniamin Wrembel, który w sytuacji sam na sam próbował lobować bramkarza Chemika, ale ten dobrze interweniował.

 

 

W sobotę, 12 października Jarota rozegra spotkanie w Kleczewie z miejscowym Sokołem. Początek o 15.00.

Jarota: Sebastian Kmiecik – Piotr Skokowski, Igor Skowron, Dawid Idzikowski, Oskar Machowski – Szymon Piekarski, Szymon Komendziński – Mateusz Dunaj (83’ Beniamin Wrembel), Dawid Krzyżaniak (76’ Szymon Gałczyński), Patryk Kieliba (71’ Adam Męcfel) – Mikołaj Łopatka (83’ Miłosz Kowalski)

0
0
oceń tekst 0 głosów 0%

Zdjęcia ilość zdjęć 55