› aktualności
10:35 / 26.01.2011

Nauczyciele mają dostosować się do uczniów

Nauczyciele mają dostosować się do uczniów
O wprowadzaniu zmian w schemacie dowozu uczniów do szkół mówił na ubiegłotygodniowym posiedzeniu komisji radny Zenon Roszyk. Okazało się, że zmiany blokują... nauczyciele.

Zdaniem nowomiejskiego rajcy można zrobić tak, by uczniowie nie musieli tracić czasu czekając po lekcjach na autobus. Dotyczy to zwłaszcza dzieci mieszkających najdalej od Nowego Miasta. - Rano wcześniej muszą wstawać i ostatni wracają do domu - argumentował Roszyk.

R E K L A M A

Aleksander Podemski tłumaczył, że wprowadzenie zmian będzie trudne. Próbowano już to zrobić. - Zaczęło się larum, że nauczyciele dojeżdżają autobusami i znów nie pasowało - powiedział wójt. To spotkało się ze zdecydowaną reakcją przewodniczącego rady Janusza Janickiego. - Moim zdaniem zajęcia nie są skoordynowane z odwozami, a można to zrobić. Dziecko jednego dnia ma 7 godzin, a drugiego 4 i to jest błąd. Słyszałem również: „Bo nauczyciele dojeżdżają...”. To nauczyciel się musi dostosować do higienicznego planu dzieci, a nie odwrotnie. (...) To jest niedopuszczalne! - oburzał się.

(kg)

Fot. Karol Górski


R E K L A M A
0
0
oceń tekst 0 głosów 0%
R E K L A M A