› Aktualności
09:07 / 03.12.2018

Pożyczamy pierwszy raz - czy wiemy, co jest ważne?

Pożyczamy pierwszy raz - czy wiemy, co jest ważne?

Kiedyś musi być ten pierwszy raz - myślimy, gdy staramy się o swoją premierową pożyczkę. Czy jesteśmy jednak świadomi, że od momentu podpisania umowy, ruszy zegar, który będzie odliczał dni do terminu spłaty pożyczki? Czy jesteśmy pewni, że uda nam się oddać dług? Te i inne pytania koniecznie musimy sobie zadać, starając się o pierwszą w życiu chwilówkę.

R E K L A M A

 

 

Szybko, ale z głową

Z popularnych krótkoterminowych pożyczek korzysta bardzo dużo osób, bo to po pierwsze łatwe i szybkie, a po drugie - dostępne praktycznie dla wszystkich. Także przez internet i to o każdej porze dnia i nocy. Kusząca wizja przelewu, gdy bardzo potrzebujemy pieniędzy, jest tym silniejsza, jak zdamy sobie sprawę, że podreperujemy swój budżet, nie wychodząc z domu. I to dosłownie w kilka minut.

Niech nas jednak nie zwiodą pozory, bo co prawda większość starających się o pożyczkę, pozytywnie przechodzi weryfikację, to już ze spłatą zaczynają się problemy i nie każdy pożyczkobiorca radzi sobie z tym zobowiązaniem.

Zwracamy uwagę na istotne kwestie

Dlatego też musimy wiedzieć, co jest ważne podczas aplikowania o to wsparcie finansowe. W dużej mierze wątpliwości rozwiewa artykuł na portalu Chwiluj.pl, który porusza wszelkie aspekty towarzyszące braniu pożyczki po raz pierwszy. Dowiemy się z niego między innymi, czy istnieją darmowe chwilówki za 0 zł, czy jest to tylko chwyt reklamowy, jakie są koszty udzielania pożyczek, a także, dlaczego sprawdzone opinie są tak istotne, gdy wybieramy pożyczkodawcę.

W artykule dodatkowo nie zabraknie wartościowych porad, które przydają się nie tylko osobom, które pożyczają po raz pierwszy, ale także tym, co mają już za sobą doświadczenia z firmami chwilówkowymi.

Czy wiemy, po co pożyczamy?

To pytanie niektórym może się wydać niedorzeczne, ale powinno się pojawiać na samym początku - jeszcze przed tym, zanim zaczniemy przeglądać oferty firm pożyczkowych. To kluczowe, bo zasada jest taka (i nie dotyczy tylko chwilówek, ale ogólnie pożyczania), że jak szukamy finansowego wsparcia, to mamy realne potrzeby. Nie zadłużamy się, by kupić sobie bajerancki sprzęt, czy wycieczkę dookoła świata - robimy to, bo po prostu mamy chwilowe problemy finansowe, które destabilizują nam życie.

Oczywiście, nie pożyczają tylko osoby “na skraju”, bo często zdarzają się przypadki, że wsparcie jest udzielane na wakacje czy remonty. To jednak nieduże kwoty, najczęściej brakujące, bez których ciężko zrealizować swoje plany. Na przykład mamy odłożonych osiem tysięcy na remont łazienki, ale brakuje nam tysiąca złotych, a już ekipa “nagrana” i termin ustalony. W tej sytuacji nie można się wycofać, więc szukamy, gdzie najszybciej można uzyskać niezbędne wsparcie. Takich sytuacji jest mnóstwo w życiu, dobrze więc, że są instytucje, które pomagają. Nie wykorzystujmy jednak tego nadmiernie, bo to nie o to w tym chodzi.

Tyle, ile potrzeba

Dokładnie - i ani grosza więcej. Nie pożycza się dla samego pożyczania, ale w konkretnym celu i taką dokładnie kwotę, jaka w danej sytuacji jest potrzebna. To jedna z podstawowych zasad mądrego korzystania z chwilówek, która zapobiegnie sytuacji, że w dniu spłaty nie będziemy mieli z czego oddać.

Gdy zgłaszamy się do danej firmy to w określonym celu, z jasną deklaracją, że zdajemy sobie sprawę z tego, co podpisujemy, akceptując wszystkie warunki. Umowa to rzecz święta, tak samo, jak oddanie tego, co się pożyczyło.

Niektóre rady mogą wydawać się oczywiste, ale nawet jak tak, to warto je przypominać, zwłaszcza gdy wiąże się to z mądrym pożyczaniem pieniędzy. Chronią one bowiem przed nierozsądnym zadłużaniem się.

R E K L A M A
0
0
oceń tekst 0 głosów 0%
R E K L A M A