› Aktualności
07:18 / 20.02.2018

Przerwali zmowę milczenia w szpitalu

Przerwali zmowę milczenia w szpitalu

fot. Anna Kopras-Fijołek

SZPITAL W ŚRODZIE WIELKOPOLSKIEJ. GMINA NOWE MIASTO

R E K L A M A

- Jak przyszedłem (...), na intensywnej terapii zastałem - atrapy... Jak diagnozować i leczyć pacjentów, jak nie ma sprzętu? - mówił na sesji w Nowym Mieście Filip Waligóra, prezes średzkiego szpitala.

Podczas obrad nowomiejscy radni dzielili się z prezesem swoimi spostrzeżeniami na temat działalności średzkiej lecznicy. - To było niepokojące - pani, która snuła się już na nogach i zjeżdżała na podłogę (...) powiedziała, że musi wytrzymać jeszcze dwie godziny. (...) - opowiadał Artur Borkowski.

Prezes przyznał, że ma świadomość tego, jak było i nadzieję - że podobne sytuacje nie będą miały miejsca. - Ja wiem, jakie każdy z was ma wyobrażenie o tym szpitalu. (...) Cały czas pracujemy nad tym, żeby wszystko ulepszać. (...) Jak państwo byliście na drugim piętrze jeszcze dwa lata temu, na oddziale wewnętrznym były popękane ściany, zimą temperatura wynosiła 10 stopni, a latem - 40. I tam leżeli ludzie. Tego już nie ma - zapewniał Filip Waligóra.

- Ważne jest, żeby skończyć z tą zmową milczenia, która w szpitalu była, że lekarze udawali, że leczą, a pacjenci udawali, że są leczeni - dodał starosta średzki, Marcin Bednarz.

Szerzej na ten temat - relacja z sesji oraz rozmowa z prezesem szpitala w Środzie Wielkopolskiej - w aktualnym wydaniu "Gazety"

R E K L A M A
0
0
oceń tekst 0 głosów 0%
R E K L A M A