09:46 / 08.10.2019

WYBORY PARLAMENTARNE 2019. Starcie kandydatów ze szpitalem w tle [SONDA]

WYBORY PARLAMENTARNE 2019. Starcie kandydatów ze szpitalem w tle [SONDA]

fot. A. Konieczna

Wybory Parlamentarne 2019. Wybory Parlamentarne 13 października 2019. Kandydaci w wyborach parlamentarnych 2019. Kandydaci z Jarocina. 

 

Kampania wyborcza wkroczyła na ostatnią prostą. Atmosfera robi się coraz bardziej gorączkowa. Widać to również po tym, co dzieje się w mediach społecznościowych. Tam też doszło w ostatnim czasie do starcia dwójki kandydatów na posłów z Jarocina. Powodem był szpital, a konkretnie pieniądze, których nie ma.

 

 

Otóż w maju starosta Lidia Czechak, która teraz jest kandydatką Prawa i Sprawiedliwości do sejmu, zapowiedziała na konferencji prasowej, że powiat złożył wniosek o dofinansowanie do zakupu nowego wyposażenia dla oddziałów położniczo-noworodkowego i ginekologicznego, które mają się przenosić do nowo wybudowanej części szpitala [kto już się przeprowadził do nowej części szpitala - czytaj TUTAJ]. Dotacja ponoć była już nawet obiecana przez premiera Mateusza Morawieckiego.

 

 

Całkowita wartość potrzebnych urządzeń to ponad 3,3 mln zł. Powiat wnioskował o wsparcie w wysokości 2,6 mln zł (80%) z rezerwy ogólnej budżetu państwa. Wkład własny powiatu miał wynieść 664 tys. zł.

 

 

W ramach projektu lecznica miała zakupić między innymi aparat do znieczulenia na sali do cięć cesarskich, USG, 32 łóżka z napędem elektrycznym, 3 łóżka porodowe, 5 inkubatorów, 10 stanowisk do pielęgnacji niemowląt oraz 4 stanowiska do resuscytacji niemowląt.

 

 

Od tego czasu minęło prawie pół roku a w temacie panuje kompletna cisza. Już jakiś czas temu mówiło się nieoficjalnie, że Andżelika Możdżanowska, która jako sekretarz stanu w ministerstwie rozwoju aktywnie uczestniczyła w staraniach o pieniądze dla jarocińskiego szpitala [więcej na te temat czytaj TUTAJ], po wyborze na europosłankę, spakowała się, przeniosła do Brukseli i zapomniała o obiecanym wsparciu finansowym dla Jarocina. Ale oficjalnie nikt tego powiedzieć nie chciał.

 

 

[więcej o dodatkowym finansowaniu dla jaroci nskiego szpitala przeczytasz TUTAJ]

 

 

Ale trwa kampania przed wyborami do parlamentu - tym razem naszego, krajowego i w ferworze walki mówi się różne rzeczy. Do takiej wymiany zdań doszło ostatnio w mediach społecznościowych między dwójką jarocińskich kandydatów na posłów z przeciwnych obozów politycznych - Stanisławem Martuzalskim z Koalicji Obywatelskiej i Lidią Czechak z Prawa i Sprawiedliwości. Przedmiotem starcia było właśnie to obiecane przez premiera dofinansowanie dla szpitala w Jarocinie.

 

 

Stanisław Martuzalski umieścił na swoim profilu następujący wpis:

 

 

Dotarła do nas informacja, że starostwo nie dostanie pieniędzy rządowych na wyposażenie nowo wybudowanej części jarocińskiego szpitala. Od wiosny radni powiatowi, mieszkańcy powiatu otrzymywali informacje o przyznaniu przez rząd około 3 mln złotych dla szpitala. Starosta informowała na sesjach o uruchomionej procedurze, w wyniku której zostanie zakupiony nowy sprzęt. I co? I nowe sale stoją od 8-miu miesięcy puste! Czy wprowadzono nas celowo w błąd? Kiedy pacjentki będą mogły być w końcu leczone i rodzić w cywilizowanych warunkach? Dziwna cisza jaka zapadła w tej sprawie, pomimo wywiadu jaki udzielił prezes szpitala!

 

 

Na takie doniesienia natychmiast zareagowała Lidia Czechak.

 

 

[o finansowych kłopotach jarocińskiej lecznicy pisaliśmy TUTAJ]

 

 

Pan już wie bo my jeszcze nie. Wniosek złożyliśmy do rezerwy budżetowej. Przeszedł pozytywne opinie 3 ministerstw. Czekamy na środki. I nie wiem, skąd ta kwota? Pozytywna decyzja była na 2 mln. To może ja zapytam, co z wnioskiem na środki na Rewitalizację Szpitala, które Pan obiecał.

 

 

 

Martuzalski nie pozostał dłużny:

 

 

Lidka, oj przepraszam widzę, że idzie na ostro, bo mamy przejść na per pani/pan. Ok, jak sobie Pani życzy. A swoją drogą mogła Pani siedzieć cicho i nie prowokować mnie do ujawnienia niewygodnych dla was faktów. Generalnie hołduje zasadzie, aby nie wdawać się tutaj w polemikę, ale dzisiaj dostąpiłem zaszczytu, zaatakowała mnie sama Pani Lidia. No to po kolei, w krótkich żołnierskich słowach. Po pierwsze, to proszę się spytać swojego prezesa o jego wypowiedź udzieloną w wywiadzie Po drugie sama Pani o tym fakcie powiedziała nam w kuluarach. Po trzecie od listopada 2010 pani koledzy tworzyli koalicje i współrządzili powiatem. W czasie kiedy były osiągalne środki unijne na rozbudowę infrastrukturę szpitalnej pozyskali kwotę 0,00 zł w odróżnieniu np. do powiatu wrzesińskiego, który pozyskał, z tego co pamiętam, ok. 40 mln zł! Po czwarte w lutym 2017 r., kiedy został mi powierzony obowiązek nadzorowania szpitala, w tym czasie jedynym programem infrastruktualnym był Program Rewitalizacji terenów zdegradowanych. I tak jak Szanowna Pani piszę, obiecałem złożyć projekt i tak się stało.

 

 

 

Polemika trwała jeszcze kilka wpisów dalej. Włączyło się do niej kilka innych osób. Ogólnie rzecz biorąc, kandydaci stojący po przeciwnych stronach wyborczej barykady przerzucali się argumentami - a raczej zarzutami, z których dla pacjentów jarocińskiego szpitala pewnie niewiele będzie wynikało.

 

 

W aktualnim numerze "Gazety Jarocińskiej" publikujemy obszerny artykuł na temat kolejek do lekarzy spcjalistów oraz opinie i pomysły kandydatów w wyborach na rozwiązanie tego problemu.  

 

 

 

 

 

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się. Również w sieci.  

Redakcja

Szpital Powiatowy w Jarocinie

Czy Twoim zdaniem szpitale powiatowe powinny być wyjęte spod wpływów politycznych?

ankieta dodana 08.10.2019, ilość wszystkich głosów: 120
Tak
93%
Nie
7%
Nie mam zdania
1%
0
0
oceń tekst 0 głosów 0%