14:02 / 28.10.2020

Burmistrz, radna PiS, europarlamentarzystka, były poseł komentują wyrok Trybunału Konstytucyjnego

Burmistrz, radna PiS, europarlamentarzystka, były poseł komentują wyrok Trybunału Konstytucyjnego

fot. M. Biegański

Tego, co się wydarzyło po ogłoszeniu decyzji Trybunału Konstytucyjnego ograniczającej prawo do aborcji, chyba nikt się nie spodziewał. Fala protestów ogarnęła niemal cały kraj. Dołączył do niej także Jarocin [więcej czytaj TUTAJ]. Co o całej sytuacji sądzą osoby, które w różny sposób uczestniczą w naszym życiu publicznym.

 

O komentarz poprosiliśmy kobiety i mężczyzn, którzy są też rodzicami albo nimi dopiero będą. Jakie są ich poglądy na temat planowanej zmiany prawa aborcyjnego?

 

Póki co starosta Lidia Czechak, która jest jedną z liderek jarocińskiego PiS-u, nie wypowiedziała się na ten temat. Czekamy na jej komentarz. Jedyne, co napisała to, że "od lat ma na ten temat ugruntowane poglądy". 

 

[więcej informacji o proteście przeciwko zmianie prawa aborcyjnego w Jarocinie - znajdziesz także TUTAJ]

 

Weronika Wiciak, współorganizatorka „spaceru z parasolką”

„Wyrok” Trybunału jest po pierwsze polityczny, po drugie to ukłon w stronę kleru. Po trzecie jest to przede wszystkim sadyzm. Proszę sobie wyobrazić – brzuch rośnie, ludzie pytają, gratulują. Przecież nie masz wypisane na twarzy, że twoje dziecko nie przeżyje. Nie chcę sobie nawet wyobrazić, jak bardzo musi to boleć. Już sama decyzja o przerwaniu ciąży jest bolesna, co dopiero konieczność patrzenia na powolną, bolesną agonię własnego dziecka. Potem krzywe spojrzenia, bo „pewnie oddała i co z niej za matka”. Warto nadmienić, że to tragedia nie tylko kobiet, ale całych rodzin. I nie chodzi na o to, żeby abortować głównie dzieci z zespołem Downa – absolutnie nie! To są dzieci, które mają szansę przejść przez życia z uśmiechem na ustach i tego życia doświadczać. Ale znowu – nie każdy może mieć siłę, czy możliwości, aby takie dziecko wychować. To jest wybór każdej kobiety, każdej rodziny. To indywidualna sprawa, a na decyzję składa się wiele rzeczy.

Adam Pawlicki, burmistrz Jarocina (ZP)

Moim zdaniem, ustawa, która obowiązuje jest ustawą maksymalnego kompromisu i nie wiem, po co zmieniać coś, co dobrze funkcjonowało. Przyznaję, że nie rozumiem ostatnich posunięć rządzących. Najpierw skrajnie lewicowa „5 Kaczyńskiego” w sprawie ochrony zwierząt, a teraz z kolei skrajnie prawicowa i konserwatywna zmiana prawa aborcyjnego. Komu to ma służyć? Dla mnie to taka próba kąpania diabła w święconej wodzie.

Dorota Czechak, radna powiatu jarocińskiego (PiS)

To bardzo trudny i złożony temat. Uważam, że decyzja o zmianie prawa w tym zakresie nie jest w stanie rozwiązać tak poważnego problemu, jakim jest aborcja. Jestem osobą głęboko wierzącą i uważam, że nienarodzonym dzieciom należy się ochrona, myślę jednak, że każdy ma swoje sumienie i każda kobieta powinna decydować w tak ważnej sprawie sama. Tym bardziej, że wszyscy mówimy o aborcji, a nikt nie porusza tematu, jakie skutki niesie ona za sobą dla kobiety, o tym, jak wpływa na jej przyszłe życie.

Marek Dekert - sołtys Kotlina, uczestniczył w proteście w Jarocinie

Przepisy sprzed 20 lat były kruchą ugodą. Nie wszystkim odpowiadały, ale były. Decyzja Trybunału Konstytucyjnego jest kuriozalna, tym bardziej w tym momencie, kiedy jest epidemia i państwo powinno dbać o to, żeby ludzie pozostali w domach. Tymczasem zrobiło wszystko, aby obywatele wyszli na ulice i ta epidemia rozszerzała się. Najpierw władza uderzyła w rolników, a potem w kobiety. Bez jakichkolwiek rozmów z tymi grupami. Za chwilę może się okazać, że ktoś będzie miał krew na rękach, bo brakuje niewiele, aby doszło do poważnych starć, rękoczynów.

Krzysztof Kłosowski - były poseł, działacz lewicy

Popieram protesty kobiet i solidaryzuję się z nimi. Takiego dramatu kobietom nie mógł chyba nikt wymyślić, jak obecny rząd. Zmuszanie kobiet do takiego heroizmu wykracza poza wszelką dobrze przyjętą kulturę osobistą. Nie możemy do tego dopuść i z całą siłą ich popieram.

Dorota Surma - Fundacja Zerknij Tu

Całe moje dorosłe życie prowadzę w demokratycznym kraju, nie znam innego systemu, z wieloma poglądami politycznymi się nie zgadzam, ale zawsze akceptuję wybory innych. Jednak aborcja ze względu na wady płodu, nie jest dla mnie obszarem decyzji politycznych. Podjęcie decyzji o aborcji jest bardzo trudnym wyborem i nie można tego traktować zerojedynkowo. Te decyzje zawsze były podejmowane przez rodziców dziecka, po konsultacji z lekarzem, nie rozumiem dlaczego to prawo zostało nam odebrane, a kobiety są traktowane jak te które z bez skrupułów zabijają swoje dzieci? Uważam jednak, że wyrok Trybunału rozpoczął w Polsce dużo szerszą dyskusję na temat aborcji, dyskusję o prawa, którą trudno będzie teraz zatrzymać.

Andżelika Możdżanowska - europosłanka

Jako kobieta, matka i córka w swojej działalności kierowałam się głównie zasadzie nigdzie przeciwko kobietom. Ochrona życia tak, ale decyzja za kobiety - nie. Wyrok TK stawia przed polskimi politykami w Sejmie i Senacie RP obowiązek nowelizacji ustawy. Wyrok ten jest dla mnie niezrozumiały. Nie mogę tak narzuconych rozwiązań zaakceptować. Jest sprzeczny z moimi poglądami, a przede wszystkim z moją dotychczasową działalnością publiczną. Przez lata swojej pracy w polskim parlamencie , a obecnie w Parlamencie Europejskim zawsze stoję w obronie kobiet.

 

 

 

Nowy - 43. numer Gazety Jarocińskiej w 2020 roku dostępny już w sprzedaży. Przeczytasz w nim wiele ważnych i aktualnych materiałów oraz ciekawych wywiadów.

Z nami zawsze będziesz na bieżąco! Nie masz czasu na wyjście do sklepu? Wolisz czytać na tablecie, smartonie lub komputerze? Nasza Gazeta dostępna również on-line - ZOBACZ TUTAJ - E-wydanie Gazety Jarocińskiej.

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

 

0
2
oceń tekst 2 głosów 0%