› Daj znać
14:07 / 08.03.2017

Byli w pracy. Wtedy na ich podwórzu pojawił się on. "Radość największa na świecie"

Byli w pracy. Wtedy na ich podwórzu pojawił się on.

fot. Pies Rubi spokojnie odpoczywa w domu

Szczęśliwy koniec poszukiwań Rubiego - kilkunastoletniego jamnika, który zaginał w ostatni weekend. O poszukiwania zaalarmowała nas zaniepokojona właścicielka. Życie czworonoga było zagrożone, bo zwierzak codziennie musi przyjmować leki.

R E K L A M APROMOCJA 49 zł GJ Artur  MSRT

Jak zwykle mogliśmy liczyć na naszych internatów. Informacja doczekała się kilkunastu tysięcy odsłon, była też udostępniana w mediach społecznościowych. O tym, że potraficie pomagać w takich sytuacjach, dowodzi historia Mai [ZOBACZ TUTAJ].

Rubi zapewne nie zdawał sobie sprawy, jak daleko zakrojone są jego poszukiwania. Gdy domownicy byli w pracy, jakby nigdy nic wrócił w obejście. - Sąsiedzi zauważyli go na podwórku i dali nam znać - opowiada pani Katarzyna. - Dokładnie nie wiemy, jak wróciłi gdzie był. Mamy podejrzenia. Ale radość była największa na świecie. Rubi jest z nami od 14 lat i traktujemy go jak pełnoprawnego członka rodziny.

Niestety nie wszystkie psy mogą liczyć na taką miłość. PRZECZYTAJCIE wstrząsającą historię psa, który z dziurą w głowie został porzucony w lesie [ZOBACZ TUTAJ]

4
0
oceń tekst 4 głosów 100%
R E K L A M AWOLNE MIEJSCA MOBI ART

Zdjęcia ilość zdjęć 2