› kultura i rozrywka
15:05 / 15.10.2012

Koncert Rusowicz po 38 latach

Koncert Rusowicz po 38 latach
Kilkaset osób długo biło brawo i domagało się bisów, skandując: „Ania, Ania” i „mało, mało”. Ania Rusowicz wystąpiła w sali kina „Echo” trzydzieści osiem lat i dwa tygodnie po koncercie swojej mamy Ady z zespołem „Niebiesko-Czarni”. Obecne były także ci, którzy pamiętali atmosferę z 1974 roku. Wspólnie z młodą wokalistką zaśpiewali przeboje sprzed lat.

Pół godziny przed występem wokalistka otworzyła wystawę zdjęć wykonanych 29 września 1974 roku przez Wojciecha Pietrzaka. Na pamiątkę od autora otrzymała album z fotografiami. - Mam po mamie niewiele pamiątek. Cieszę się tym bardziej, że do tej pory nie miałam żadnych zdjęć z okresu, gdy była blondynką. Dlatego są one dla mnie tym bardziej unikatowe. Mama przefarbowała się na czarno, żeby odróżnić się od drugiej wokalistki „Niebiesko-Czarnych”, czyli od Heleny Majdaniec. Ciekawostką jest to, że te dwa pierścionki, które widać na zdjęciach, mam nadal. Marzyłam o takich chwilach i o takim momencie, w którym wszyscy przypomną sobie o mojej mamie. Została zapomniana przez media, mimo że jej piosenki - jak się okazuje na koncertach - nadal są dobrze znane. Dla mnie to jest niesamowite, że 38 lat i dwa tygodnie później jestem tutaj. Historia zatoczyła koło. Ktoś może nie wierzyć w jakieś paranormalne historie, ale przyznajcie, że to jest niesamowite - powiedziała artystka. Po koncercie pozostawiła ślad na tablicy z autografami gości znajdującej się w kinowym holu. Podpisywała też swoje płyty i plakaty oraz rozmawiała z publicznością.

Organizatorem koncertu Ani Rusowicz było Stowarzyszenie Jarocin XXI. Wystawa „Cześć, jestem Ada…”  to z kolei dzieło Muzeum Regionalnego w Jarocinie w ramach projektu „Spichlerz Polskiego Rocka”.

(ls)

R E K L A M APROMOCJA 49 zł GJ Angelika MSRT
0
0
oceń tekst 0 głosów 0%
R E K L A M AGAZETA online 03 MOBI TEKST